18.09.2026 - 12 meczów w 12 dni. Nowa murawa Stadionu Miejskiego im. Władysława Króla zdaje egzamin

Tysiące syntetycznych włókien wszytych w naturalną trawę, nawet 14 cm w głąb murawy i intensywny test podczas Mistrzostw Świata Kobiet U20 FIFA. Nowa hybrydowa murawa Stadionu Miejskiego im. Władysława Króla w Łodzi ma już za sobą 12 spotkań w 12 dni. Za jej wytrzymałość odpowiada zastosowana technologia.

Naturalna trawa z dodatkowym wzmocnieniem

Na pierwszy rzut oka niewiele różni ją od klasycznej naturalnej murawy. Kluczowa różnica kryje się jednak kilka centymetrów pod jej powierzchnią. W naturalną trawę mechanicznie wszyto syntetyczne włókna, które sięgają około 14 cm w głąb warstwy roślinnej i korzeniowej.

Na każdym metrze kwadratowym znajduje się od 12 do nawet 20 tys. włókien. Korzenie trawy wrastają pomiędzy nie, tworząc trwałe połączenie naturalnego systemu korzeniowego z syntetycznym wzmocnieniem. Taka konstrukcja zwiększa stabilność nawierzchni i pozwala jej znacznie lepiej znosić ślizgi, intensywną grę oraz kolejne spotkania rozgrywane w krótkich odstępach.

W Łodzi zastosowano technologię SIS Grass Hybrid firmy SIS Pitches, która od lat wykorzystywana jest na czołowych europejskich stadionach. Z takiego rozwiązania korzystają m.in. San Siro i Camp Nou, a także obiekty klubów Premier League.

2026.09.17 mecz 12

fot. Radosław Żydowicz

Więcej wytrzymałości, lepsze warunki dla trawy

Hybrydowa konstrukcja łączy zalety naturalnej trawy z dodatkowymi właściwościami syntetycznego wzmocnienia. Włókna stabilizują warstwę korzeniową, a jednocześnie poprawiają przepływ wody i powietrza w podłożu. Ma to znaczenie nie tylko dla wytrzymałości nawierzchni, ale również dla jej codziennej kondycji.

-Włókna tworzą w warstwie korzeniowej swoistą siatkę, w którą wplatają się korzenie. Dzięki temu murawa jest znacznie mocniejsza i bardziej odporna na ślizgi oraz intensywną eksploatację, a jednocześnie lepiej przepuszcza wodę i powietrze – mówi Andrzej Trojan, kierownik działu obsługi muraw MAKiS.

Lepsze napowietrzenie i odprowadzanie wody pomagają również ograniczać powstawanie tzw. czarnej warstwy – niekorzystnej strefy, która może tworzyć się w podłożu przy niedostatecznej ilości tlenu. Dla osób odpowiedzialnych za utrzymanie murawy oznacza to lepsze warunki do rozwoju systemu korzeniowego i regeneracji trawy.

Sprawdzian od pierwszego dnia

Nowa nawierzchnia od początku została przygotowana z myślą o obiekcie, na którym murawa musi sprostać dużej liczbie wydarzeń. Tegoroczne Mistrzostwa Świata Kobiet U20 FIFA są więc dla niej wyjątkowo intensywnym sprawdzianem.

12 spotkań rozegranych w ciągu 12 dni to wymagający rytm także dla zespołu MAKiS. Pracownicy każdego dnia monitorują stan murawy, wykonują niezbędne zabiegi pielęgnacyjne i przygotowują ją na kolejne spotkania.

Przy tak intensywnym użytkowaniu tradycyjna murawa nie miałaby szansy utrzymać odpowiedniej jakości. Ta technologia bardzo dobrze radzi sobie z obciążeniem. Dodatkowo dużą zaletą jest ekonomia. Regeneracja murawy jest nawet 10-krotnie tańsza niż jej całkowita wymiana – dodaje Andrzej Trojan.

To właśnie możliwość wielokrotnej regeneracji i dalszego użytkowania jest jednym z istotnych atutów rozwiązania. Hybrydowa murawa została pomyślana nie jako nawierzchnia na jeden turniej, ale jako element stadionowej infrastruktury na kolejne sezony.

Inwestycja, która zostaje w Łodzi

Modernizacja murawy Stadionu Miejskiego przebiegała w trzech etapach. Najpierw usunięto dotychczasową warstwę roślinną, następnie ułożono nową naturalną trawę, a finalnym etapem było mechaniczne wszycie w nią syntetycznych włókien.

Całość prac, których wartość wyniosła około 1,2 mln zł, sfinansowała FIFA. Co ważne, nowa murawa pozostanie na Stadionie Miejskim również po zakończeniu Mistrzostw Świata Kobiet U20 FIFA. Będzie więc dalej wykorzystywana podczas kolejnych wydarzeń sportowych i meczów rozgrywanych w Łodzi.

Na razie przed nią jeszcze najważniejsze spotkania turnieju.

  • 20 września odbędą się ćwierćfinały
  • 23 września półfinały
  • 26 września mecz o trzecie miejsce
  • 27 września finał.

Intensywny test nowej hybrydowej murawy jeszcze się więc nie kończy. Na jej korzyść przemawia jednak to, że po 12 meczach w 12 dni wciąż jest w bardzo dobrej formie.